Psilocybe natalensis — płynna kultura 12 ml
Psilocybe natalensis — płynna kultura 12 ml
89,00 zł Dodaj do koszyka

Psilocybe natalensis — płynna kultura 12 ml

89,00 zł

Psilocybe natalensis — grzybnia gatunku opisanego z Południowej Afryki

  • Pojemność: 12 ml sterylnej pożywki z żywą grzybnią
  • Gatunek: Psilocybe natalensis Gartz, Reid, M. T. Smith i Eicker, 1995 — gatunek spoza Psilocybe cubensis
  • Typ linii: materiał z obiegu mykologicznego pod nazwą gatunkową, bez dołączonej sekwencji referencyjnej
  • Postać: wegetatywna grzybnia zawieszona w cieczy, genetycznie jednorodna
  • Przeznaczenie: obserwacje mykologiczne i prace mikroskopowe, 18+
  • Przechowywanie: lodówka, powyżej zera, bez zamrażania i bez otwierania przed użyciem

Gatunek wszedł do literatury w 1995 roku jako pierwszy rodzimy siniejący przedstawiciel pieczarkowców opisany z Republiki Południowej Afryki. Praca z marca 2026 roku, oparta na sekwencjach z okazu typowego, przesunęła go w całkiem inne miejsce drzewa rodowego niż to, które przypisują mu popularne kompendia — i pokazała, że ta nazwa gatunkowa w obiegu handlowym bywa przypisana zupełnie innemu grzybowi. Opisujemy to otwarcie, bo pozycja w katalogu nie jest powodem, żeby przemilczeć ustalenia.

  • 🧬 Gwarancja Żywotności (DOA):
    Wymiana 1:1, jeśli materiał biologiczny dotrze uszkodzony.
  • 📦 Dyskrecja Laboratoryjna:
    Paczka bez logotypów i oznaczeń zawartości. Tylko Ty wiesz, co jest w środku.
  • 🧪 Technologia Full-Auto XL (+42%):
    Aż 3000 cm³ pojemności. System bezobsługowy – nie wymaga nawadniania w fazie badawczej.
  • ❄️ Łańcuch Chłodniczy:
    Materiał przechowywany w temp. 2-4°C. Wysyłka Pn-Czw dla zachowania świeżości.
Bezpieczeństwo Transakcji

Twoje dane są szyfrowane (SSL 256-bit). Nie przechowujemy logów transakcyjnych dłużej niż to konieczne.

✓ BLIK   ✓ Szybki Przelew   ✓ Krypto

Pastwisko w Natalu, 22 stycznia 1994 roku

Materiał, od którego zaczyna się formalna historia tego gatunku, zebrali Jochen Gartz i M. T. Smith 22 stycznia 1994 roku w prowincji Natal, dzisiejszym KwaZulu-Natal. Opis ukazał się rok później, autorstwa Gartza, Dereka Reida, Smitha i Alberta Eickera, w czasopiśmie Integration (tom 6, strony 29–32). Tytuł pracy mówił wprost, o co autorom chodziło: był to pierwszy rodzimy siniejący przedstawiciel pieczarkowców opisany z Republiki Południowej Afryki. Holotyp złożono w zielniku uniwersytetu w Lipsku, gdzie Gartz wtedy pracował.

Mykologia Afryki należy do najsłabiej przebadanych obszarów świata i przez trzy kolejne dekady lista gatunków Psilocybe opisanych z tego kontynentu urosła zaledwie do kilku pozycji.

Nawożona gleba pastwiska, a nie samo łajno

Adnotacja siedliskowa w rejestrze nomenklatorycznym jest krótka i rzeczowa: żyzna, nawożona gleba pastwiska. Ten detal przez lata uchodził za główną różnicę wobec Psilocybe cubensis, który jest ściśle związany z odchodami bydła i wyrasta bezpośrednio na nich. Gatunek z Natalu zapisano na wypasanej murawie: w glebie wzbogaconej przez zwierzęta, ale nie na samej kupie.

Owocniki Gartz opisywał jako duże i w całości białawe, bez trwałego pierścienia i bez wyraźnej osłony, siniejące po uszkodzeniu. Samo sinienie nie jest przy tym żadnym dowodem tożsamości gatunku — reakcję barwną daje kilka niezależnych mechanizmów chemicznych i występuje też u grzybów, które psylocybiny nie zawierają.

Gartz prowadził tę grzybnię również na agarze słodowym i zanotował przy tej okazji rzecz ważną dla porządku pojęć: w kulturze nie tworzyła sklerocjów, inaczej niż Psilocybe mexicana, którą badał równolegle.

Marzec 2026: okaz typowy przestawił gatunek na drzewie rodowym

Przez trzy dekady natalensis uchodził za bliskiego krewnego Psilocybe cubensis i tak podają popularne kompendia do dziś. Zespół Alexandra Bradshawa zsekwencjonował okazy typowe wszystkich znanych i dostępnych afrykańskich gatunków rodzaju, a wyniki opublikował 11 marca 2026 roku w Proceedings of the Royal Society B (tom 293, numer 2066).

Sekwencje z holotypu natalensis nie pasowały do żadnej publicznie dostępnej sekwencji, a w drzewie wypadły siostrzano wobec pary Psilocybe chuxiongensis z chińskiego Yunnanu i Psilocybe maluti, opisanego z Południowej Afryki w 2024 roku. Praca nie unieważnia nazwy i nikogo z nikim nie synonimizuje — zmienia pozycję gatunku. Natalensis nie siedzi obok kubensis, tylko w innej gałęzi, w towarzystwie gatunków z Lesotho i z Chin. Oba jego sąsiadujące gatunki są przy tym koprofilne, więc związek z pastwiskiem pozostaje, tylko w innym miejscu drzewa.

Bliskim krewnym kubensis okazał się natomiast Psilocybe ochraceocentrata, gatunek opisany w tej samej pracy z okazu zebranego we wzgórzach Matobo w Zimbabwe. Datowanie molekularne umieszcza ostatniego wspólnego przodka obu linii około półtora miliona lat temu — a więc długo przed udomowieniem bydła, które dotąd miało tłumaczyć światową wędrówkę kubensis. Szerzej o tym, jak genetyka przebudowała taksonomię tego rodzaju, piszemy na blogu.

Dlaczego to dotyczy nazwy na etykiecie

Autorzy sprawdzili także sekwencje zdeponowane publicznie pod nazwą natalensis, czyli materiał pochodzący z obiegu hodowlanego. Cztery z pięciu grupują się nie z okazem typowym, lecz z nowo opisanym gatunkiem z Zimbabwe. Autorzy nazywają to wprost błędnym oznaczeniem.

Stąd uczciwe zastrzeżenie do tej pozycji: materiał krążący w obiegu mykologicznym pod tą nazwą gatunkową nie ma dołączonej sekwencji referencyjnej i nie możemy zapewnić, że odpowiada holotypowi z Lipska. To ta sama klasa kłopotu, którą opisujemy przy nazwach odmian Psilocybe cubensis, z jedną różnicą: tutaj rozjazd sięga poziomu gatunku, nie kultywaru. Pełną rekonstrukcję tej historii zebraliśmy w osobnym tekście o gatunku i rewizji z 2026 roku.

Dwa różne pytania do jednej strzykawki

Przy tym gatunku warto rozdzielić dwa pytania, które przy płynnych kulturach zwykle się zlewają w jedno. Pierwsze: czy ta kultura jest zdrowa. Drugie: czy to na pewno ten gatunek. Odpowiada się na nie zupełnie inaczej.

Na pierwsze odpowiadają wzrok i węch, bez żadnego sprzętu. Zdrowa kultura ma grzybnię mlecznobiałą do kremowej, wyraźnie wyodrębnioną w cieczy, która pozostaje klarowna, pachnie neutralnie albo lekko grzybowo i nie buduje zwartej błony na granicy cieczy z powietrzem. Osad przy dnie jest normą, bo grzybnia opada, kiedy pojemnikiem nikt nie rusza. Przeciwieństwo któregokolwiek z tych punktów — jednolite zmętnienie bez wyodrębnionych kłaczków, obca barwa, woń kwaśna albo gnilna — oznacza zakażenie, a takiej kultury się nie ratuje.

Na drugie pytanie wzrok nie odpowiada w ogóle, i nie jest to ostrożnościowa formuła, lecz wniosek z pracy opisanej wyżej. Dwa gatunki, które w tym obiegu chodzą pod jedną nazwą, są kryptyczne: rozdziela je kształt cheilocystyd, czyli komórek, których w grzybni wegetatywnej po prostu nie ma. Rozstrzyga sekwencjonowanie i nic poza nim. Dlatego o kondycji tego materiału mówimy konkretnie, a o jego tożsamości gatunkowej — z zastrzeżeniem.

Reszta to chłód. Strzykawka stoi w lodówce pionowo, powyżej zera i poniżej dziesięciu stopni, bez dostępu światła; niska temperatura zwalnia metabolizm grzybni, ale jej nie zabija. Zamrożenie działa odwrotnie i nieodwracalnie, bo kryształy lodu rozrywają strzępki, a materiał po rozmrożeniu wygląda normalnie i jest martwy.

Najczęstsze pytania

<!– wp:rank-math/faq-block {"questions":[{"id":"faq-0","title":"Czy to na pewno ten gatunek, który opisano w 1995 roku?","content":"

Nie możemy tego zagwarantować. Materiał w obiegu nosi tę nazwę gatunkową, ale praca z 2026 roku pokazała, że większość publicznie zdeponowanych sekwencji spod tej etykiety odpowiada innemu, dopiero co opisanemu gatunkowi z Zimbabwe. Rozstrzyga to wyłącznie sekwencjonowanie, a nie wygląd grzybni ani zapewnienie sprzedawcy.

„,”visible”:true},{„id”:”faq-1″,”title”:”Czym ten gatunek różni się od Psilocybe cubensis?”,”content”:”

Zapisanym siedliskiem — nawożoną glebą pastwiska zamiast samych odchodów bydła — słabiej trwałym pierścieniem oraz, jak dziś wiadomo, pozycją w drzewie rodowym: natalensis nie jest bliskim krewnym kubensis, choć przez trzydzieści lat tak go opisywano.

„,”visible”:true},{„id”:”faq-2″,”title”:”Czy kultura zawiera psylocybinę?”,”content”:”

Nie. W strzykawce jest wegetatywna grzybnia w pożywce, a te związki powstają w owocnikach.

„,”visible”:true},{„id”:”faq-3″,”title”:”Czy ten gatunek rośnie w Polsce?”,”content”:”

Nie. Opisano go z Południowej Afryki i w polskiej przyrodzie nie występuje.

nn

Status prawny i skład

n

Produkt zawiera wegetatywną grzybnię w sterylnej pożywce i nie zawiera psylocybiny ani psylocyny. Te związki powstają w owocnikach, nie w grzybni zawieszonej w cieczy — rozkładamy to na części w tekście o tym, gdzie w grzybie powstaje psylocybina.

n

Sprzedaż i posiadanie grzybni są w Polsce legalne. Przedmiotem sprzedaży jest grzybnia do obserwacji, a doprowadzenie jej do wyrośnięcia owocników jest w Polsce zakazane. Materiał służy do obserwacji mykologicznych, prac mikroskopowych i zachowania linii w kolekcji.

n

Produkt przeznaczony dla osób pełnoletnich. Treść ma charakter informacyjny.

„,”visible”:true}],”listCssClasses”:””,”titleWrapper”:”h3″,”titleCssClasses”:””,”contentCssClasses”:””} –>

Czy to na pewno ten gatunek, który opisano w 1995 roku?

Nie możemy tego zagwarantować. Materiał w obiegu nosi tę nazwę gatunkową, ale praca z 2026 roku pokazała, że większość publicznie zdeponowanych sekwencji spod tej etykiety odpowiada innemu, dopiero co opisanemu gatunkowi z Zimbabwe. Rozstrzyga to wyłącznie sekwencjonowanie, a nie wygląd grzybni ani zapewnienie sprzedawcy.

Czym ten gatunek różni się od Psilocybe cubensis?

Zapisanym siedliskiem — nawożoną glebą pastwiska zamiast samych odchodów bydła — słabiej trwałym pierścieniem oraz, jak dziś wiadomo, pozycją w drzewie rodowym: natalensis nie jest bliskim krewnym kubensis, choć przez trzydzieści lat tak go opisywano.

Czy kultura zawiera psylocybinę?

Nie. W strzykawce jest wegetatywna grzybnia w pożywce, a te związki powstają w owocnikach.

Czy ten gatunek rośnie w Polsce?

Nie. Opisano go z Południowej Afryki i w polskiej przyrodzie nie występuje.

Status prawny i skład

Produkt zawiera wegetatywną grzybnię w sterylnej pożywce i nie zawiera psylocybiny ani psylocyny. Te związki powstają w owocnikach, nie w grzybni zawieszonej w cieczy — rozkładamy to na części w tekście o tym, gdzie w grzybie powstaje psylocybina.

Sprzedaż i posiadanie grzybni są w Polsce legalne. Przedmiotem sprzedaży jest grzybnia do obserwacji, a doprowadzenie jej do wyrośnięcia owocników jest w Polsce zakazane. Materiał służy do obserwacji mykologicznych, prac mikroskopowych i zachowania linii w kolekcji.

Produkt przeznaczony dla osób pełnoletnich. Treść ma charakter informacyjny.

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Psilocybe natalensis — płynna kultura 12 ml”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *