Nazwisko Hofmanna pada w tej historii słusznie, ale pod pierwszą publikacją są cztery nazwiska, a wyodrębnienie substancji, ustalenie jej budowy i synteza to trzy osobne prace z lat 1958-1959.

Nazwisko Hofmanna pada w tej historii słusznie, ale pod pierwszą publikacją są cztery nazwiska, a wyodrębnienie substancji, ustalenie jej budowy i synteza to trzy osobne prace z lat 1958-1959.

Obie cząsteczki działają przez ten sam receptor, a mimo to organizm obchodzi się z nimi zupełnie inaczej. Różnice zaczynają się przy szkielecie węglowym, a kończą przy czasie, przez jaki związek trzyma się białka.

Protokoły badań klinicznych niemal zawsze wymagają odstawienia leków przeciwdepresyjnych przed podaniem psylocybiny. To wymaganie ma podstawy farmakologiczne, ale samo w sobie zaburza wyniki i jest dziś jednym z trudniejszych węzłów tej dziedziny.

Kryteria wykluczenia zapisane w protokołach badań nad psylocybiną to nie lista chorób, tylko narzędzie metodologiczne. Rozstrzygają, kto do badania w ogóle trafia — a przez to również, do kogo odnoszą się jego wyniki.

U myszy wzrost kolców dendrytycznych po psylocybinie widać bezpośrednio, pod mikroskopem, w tej samej komórce z dnia na dzień. U ludzi pierwszy pomiar gęstości synaps wypadł nieistotnie statystycznie. To dwa różne poziomy dowodu i warto je rozdzielić.

W grudniu 2016 roku dwa amerykańskie zespoły ogłosiły w jednym numerze pisma wyniki prób z psylocybiną u osób z chorobą nowotworową. Sprawdzamy, jak te badania zbudowano, czym mierzono efekt i co zostało z niego po latach.

Randomizowane badanie z 2022 roku obniżyło odsetek dni ciężkiego picia o 13,9 punktu procentowego wobec aktywnego placebo. Trzy lata później szwajcarska próba nie znalazła żadnej różnicy, a zestawienie obu wyników mówi o tej dziedzinie więcej niż każdy z nich osobno.

Głośne randomizowane badania nad psychodelikami u weteranów z zespołem stresu pourazowego dotyczyły MDMA, nie psylocybiny. Psylocybina ma w tym obszarze jeden opublikowany pilotaż na dwunastu osobach i ani jednego zakończonego badania z grupą kontrolną.

Najbardziej rozpoznawalny kultywar Psilocybe cubensis ma legendę powtarzaną w tysiącach tekstów. Człowiek z jej środka odrzucił kluczowy fragment tej wersji, a genomy dopowiedziały resztę.

Grzybnia jest właściwym organizmem, a kapelusz na trzonie tylko jego organem rozrodczym. Rozkładamy na części to, co dzieje się w podłożu: jak rośnie strzępka, dlaczego grzyb trawi pokarm na zewnątrz siebie i co musi zajść, żeby sieć zbudowała owocnik.