Przez większość swojej obecności w polskim piśmiennictwie łysiczka lancetowata (Psilocybe semilanceata) była jedną linijką w spisie. Nazwa, skrót zbiorowiska, nazwisko zbieracza, numer strony w roczniku, którego nikt poza mykologami nie otwierał.
Potem, w ciągu mniej więcej dwóch dekad, ten sam gatunek przeniósł się do zupełnie innego gatunku literatury: do czasopism medycyny sądowej i nauk o zdrowiu. Poniżej dwa wątki tej przeprowadzki — jak gatunek przechodził przez polskie teksty i czym właściwie jest krajowy wykaz, w którym się w końcu znalazł.
Najstarsze polskie wzmianki wypadły z rachunku jako niepotwierdzone
Grzyby ziem polskich opisywano na przełomie XIX i XX wieku w gatunku piśmienniczym o charakterystycznej nazwie: przyczynek do flory. Bogumił Eichler ogłaszał kolejne przyczynki z okolic Międzyrzeca w „Pamiętniku Fizyograficznym” w 1902 i 1907 roku, Franciszek Błoński opublikował tam w 1896 roku Przyczynek do flory grzybów Polski, a Schröter wydawał w częściach, od 1889 do 1908 roku, obejmujące Śląsk Die Pilze Schlesiens.
Te najstarsze doniesienia o łysiczce z obszaru Polski istnieją — i są dziś w rachunku pomijane. Jolanta Adamczyk, przeglądając w 2016 roku polską literaturę pod kątem rozmieszczenia gatunków z rodzaju Psilocybe, świadomie wyłączyła stanowiska podawane przez Schrötera i Błońskiego na przełomie XIX i XX wieku. Uzasadnienie było praktyczne: skoro nikt ich później nie potwierdził, a użytkowanie ziemi zmieniło się przez sto lat radykalnie, prawdopodobnie już nie istnieją.
To dobrze pokazuje, czym jest stara wzmianka florystyczna. Bez zachowanego okazu jest twierdzeniem jednej osoby, którego nie da się ponownie sprawdzić.
Po wojnie gatunek pojawiał się przy okazji, nigdy jako temat
Powojenne polskie notowania łysiczki lancetowatej mają wspólną cechę: żadne nie powstało po to, żeby o niej napisać. Władysław Wojewoda umieścił ją w inwentaryzacji grzybów wielkoowocnikowych Ojcowskiego Parku Narodowego, ogłoszonej w „Acta Mycologica” w 1974 roku — opracowaniu obejmującym całą mykobiotę jednego parku. Ten sam autor odnotował ją w pracy z 1996 roku rekonstruującej grzyby Krakowa z lat 1883–1994.
M. Lisiewska i S. Balcerkiewicz podali ją w 1991 roku w czasopiśmie „Boletus”, w badaniu poświęconym grzybom sadów traktowanych herbicydami. Z. Domański wymienił ją w wydanym własnym sumptem przyczynku do znajomości flory mykologicznej Roztocza z 1999 roku.
Cztery różne pytania badawcze, cztery różne konteksty — i w każdym z nich gatunek jest pozycją na liście liczącej setki nazw. W polskiej mykologii XX wieku nikt nie napisał o nim osobnego tekstu.
Nazwa łysiczka ma metrykę z 1987 roku
Polska nazwa jest młodsza od większości opisanych wyżej publikacji. Krytyczna lista wielkoowocnikowych grzybów podstawkowych Polski Wojewody datuje ją na 1987 rok i wskazuje jako autora samego twórcę wykazu. Wcześniej w polskim piśmiennictwie ten sam grzyb chodził jako kołpaczek lancetowaty oraz cierniówka, inaczej bedłka, lancetowata.
Na poziomie rodzaju bałagan był większy. Gatunki, które dziś zaliczamy do Psilocybe, opisywano w polskich tekstach pod jedenastoma różnymi nazwami rodzajowymi: bedłka, kołpaczek, pieczarka, pierścieniak, łysiak, cierniówka, maślanka, łysak, opaska, ostrzępka, półcierniówka. Nazwa rodzajowa nie była wtedy stabilnym adresem, tylko roboczą etykietą, którą każdy autor dobierał po swojemu.
Jedno zastrzeżenie do daty. Rok 1987 podaje sam wykaz; publikacji, w której nazwa miałaby się po raz pierwszy pojawić, nie da się wskazać na podstawie ogólnodostępnych bibliografii polskiej mykologii, bo te obejmują przede wszystkim prace florystyczne, a nie nazewnicze. Przy większości pozostałych łysiczek Wojewoda datuje polskie nazwy dopiero na 2003 rok, czyli na sam wykaz.
Warto zestawić tę drobiazgowość z tym, co dzieje się poza nomenklaturą naukową: handlowe nazwy linii hodowlanych nie mają autora, daty ani rejestru i nie odpowiadają żadnemu taksonowi.
Czym właściwie jest krajowa checklista
Wykaz krajowy to nie jest spis tego, co w kraju rośnie. To krytyczne zestawienie tego, co z kraju opublikowano — z oceną, czy doniesieniu można wierzyć.
Praca Wojewody z 2003 roku była pierwszym takim opracowaniem dla polskich podstawczaków wielkoowocnikowych. Objęła około 400 rodzajów i 2650 gatunków na 812 stronach, z bibliografią zajmującą strony 697–753. Przy każdym gatunku autor podał aktualną nazwę, najważniejsze synonimy, siedlisko i podłoże, rozmieszczenie w podprowincjach fizycznogeograficznych, informację o zagrożeniu oraz cytowania większości dotychczasowych prac, które gatunek z Polski podawały. Przy okazji zaproponował kilkaset nowych polskich nazw podstawczaków. Wstęp jest dwujęzyczny, tekst zasadniczy angielski.
Zaplecze instytucjonalne tej książki to Zakład Mykologii Instytutu Botaniki PAN w Krakowie — pracownia zorganizowana w 1957 roku przez Alinę Skirgiełło, kierowana od 1981 roku przez Wojewodę i podniesiona do rangi zakładu w 1987. Kolejne krajowe wykazy poszły tym samym torem: wstępna lista mikroskopijnych grzybów Polski z 2008 roku, obejmująca 5969 gatunków na 752 stronach, i osobny wykaz śluzowców. Polskimi nazwami zajmuje się dziś Komisja do spraw Polskiego Nazewnictwa Grzybów przy Polskim Towarzystwie Mykologicznym.
Dlaczego dokumentacja z Polski jest zaskakująco cienka
Przegląd Adamczyk objął sześćdziesiąt lat polskiej literatury mykologicznej i dał liczbę, która robi wrażenie: jedenaście opublikowanych stanowisk łysiczki lancetowatej w całym kraju. Dla drugiego omawianego w tej pracy gatunku było ich dwadzieścia siedem.
Autorka wyjaśnia to nie rzadkością grzyba, tylko rozkładem uwagi badaczy. Przez pół wieku polskie badania mykologiczne koncentrowały się na zbiorowiskach leśnych, co podsumowali w 2004 roku Maria Ławrynowicz, Anna Bujakiewicz i Wiesław Mułenko. Łysiczka lancetowata jest gatunkiem siedlisk nieleśnych — po prostu nie było jej gdzie znaleźć.
Współczesny obraz jest niewiele grubszy. W bazie GBIF, agregującej dane o bioróżnorodności z całego świata, gatunek ma dziś 10 448 rekordów globalnie i 33 rekordy z Polski — trzy dziesiąte procenta. Dwadzieścia dwa z nich to obserwacje, jedenaście to okazy kolekcyjne. Czternaście pochodzi z platformy iNaturalist, siedem z rejestru grzybów chronionych i zagrożonych prowadzonego przez Annę Kujawę i Błażeja Gierczyka, reszta z kolekcji uniwersyteckich i muzealnych — w tym cztery rekordy z instytucji zagranicznych, holenderskiej, niemieckiej, duńskiej i estońskiej. Najstarszy polski rekord w tej bazie pochodzi z 1965 roku.
Innymi słowy: znaczną część dzisiejszej dokumentacji krajowej zbudowali amatorzy. Ta sama para badaczy prowadzi zresztą od 2023 roku bibliografię grzybów wielkoowocnikowych Polski, która zgromadziła już ponad 103 tysiące odniesień z niemal trzech tysięcy publikacji dla blisko sześciu tysięcy taksonów. Dane z polskich kolekcji trafiają do obiegu międzynarodowego przez węzeł Krajowej Sieci Informacji o Bioróżnorodności przy Wydziale Biologii UW i projekt IMBIO, w którym konsorcjum osiemnastu instytucji zmobilizowało do GBIF około 9,5 miliona rekordów.
Przy okazji widać, jak literatura się rozjeżdża. Praca z 2016 roku liczy jako halucynogenny drugi gatunek Psilocybe, który w międzyczasie przeniesiono do rodzaju Deconica i który psylocybiny nie zawiera. Podaje też autora nazwy gatunkowej inaczej, niż robi to Index Fungorum. Nomenklatura dryfuje nawet w tekstach specjalistycznych.
Od przyczynku do flory do medycyny sądowej
Zmiana tonu nie była stopniowa — dokonała się w konkretnych czasopismach. W 2005 roku Jerzy Janoszka, Apoloniusz Rymkiewicz i Tadeusz Dobosz opublikowali w „Archiwum Medycyny Sądowej i Kryminologii” pierwszą część opracowania o łysiczkach. Dwa lata później ukazała się część druga, przygotowana w Katedrze Medycyny Sądowej i Zakładzie Technik Molekularnych Akademii Medycznej we Wrocławiu, poświęcona identyfikacji P. semilanceata metodą PCR.
W tej drugiej pracy jest szczegół, który domyka cały wątek: materiałem porównawczym były suszone owocniki z 2004 roku oraz owocniki sprzed kilkudziesięciu lat, oznaczone w tekście jako próba nowa i stara. Zbiory zielnikowe, gromadzone przez pokolenia florystów, posłużyły jako wzorzec dla testu kryminalistycznego.
W 2016 roku wątek przeszedł do nauk o zdrowiu, a deklarowanym celem przeglądu było między innymi wsparcie ograniczania zbierania i handlu. Gatunek się nie zmienił. Zmienił się gatunek tekstu: przyczynek florystyczny opisuje, co gdzie rośnie, praca sądowo-lekarska — jak udowodnić, czym jest próbka. Wątek światowy, od meksykańskich rytuałów po laboratorium Sandoz, biegł zupełnie osobno.
Kalendarium prawne, które ten ton tłumaczy
Ramy prawne przesuwały się w tym samym czasie. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii z 2005 roku trzymała wykazy substancji w załącznikach do samej ustawy — każda zmiana listy wymagała nowelizacji. Ustawa z 20 lipca 2018 roku, która weszła w życie 21 sierpnia 2018 roku, przeniosła wykazy do rozporządzenia Ministra Zdrowia i przy tej samej okazji uchyliła ustawową definicję grzybów halucynogennych.
Dziś obowiązuje rozporządzenie Ministra Zdrowia z 17 sierpnia 2018 roku, w tekście jednolitym z 2024 roku. Psylocybina i psylocyna figurują w nim w grupie I-P wykazu substancji psychotropowych. Zbieranie i posiadanie owocników, które te związki zawierają, jest w Polsce nielegalne — i ten artykuł jest opowieścią o piśmiennictwie, nie zaproszeniem w teren. Prowadzone za granicą badania kliniczne nad psylocybiną toczą się w ściśle kontrolowanych warunkach i polskiego stanu prawnego nie zmieniają.
Treść przeznaczona dla osób pełnoletnich (18+). Artykuł ma charakter informacyjny i historyczny, nie zastępuje porady lekarza.
Źródła
- Rozmieszczenie grzybów halucynogennych z rodzaju Psilocybe (Fr.) P. Kumm w Polsce — J. Adamczyk, Journal of Health Study and Medicine 2016, nr 1: 17–32
- Checklist of Polish larger Basidiomycetes. Krytyczna lista wielkoowocnikowych grzybów podstawkowych Polski — W. Wojewoda, Instytut Botaniki im. W. Szafera PAN, Kraków 2003 (ISBN 83-89648-09-1; hasło na s. 572)
- Krytyczna lista wielkoowocnikowych grzybów podstawkowych Polski — rekord katalogowy — Repozytorium Cyfrowe Instytutów Naukowych
- Zakład Mykologii — historia i kalendarium — A. Chlebicki, opracowanie z dziejów Instytutu Botaniki im. W. Szafera PAN
- Halucynogenne grzyby – łysiczki (Psilocybe). Część I. Charakterystyka, skutki zażycia, rozpoznawanie — J. Janoszka, A. Rymkiewicz, T. Dobosz, Archiwum Medycyny Sądowej i Kryminologii, 2005
- Halucynogenne grzyby – łysiczki (Psilocybe). Część II. Identyfikacja Psilocybe semilanceata przy pomocy techniki PCR — A. Adamczyk, A. Sadakierska-Chudy, J. Janoszka, A. Rymkiewicz, T. Dobosz, Archiwum Medycyny Sądowej i Kryminologii 2007, LVII: 285–288
- Projekt Bibliografii grzybów wielkoowocnikowych Polski — B. Gierczyk, A. Kujawa, od 2023
- Psilocybe semilanceata — dane o występowaniu — GBIF (odczyt sierpień 2026)
- Komisja do spraw Polskiego Nazewnictwa Grzybów — Polskie Towarzystwo Mykologiczne
- Projekt IMBIO — integracja i mobilizacja danych o różnorodności biotycznej Eukaryota — konsorcjum KSIB, Wydział Biologii Uniwersytetu Warszawskiego
- Ustawa z 20 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej — Dz.U. 2018 poz. 1490
- Obwieszczenie Ministra Zdrowia z 17 czerwca 2024 r. — tekst jednolity rozporządzenia w sprawie wykazu substancji psychotropowych, środków odurzających oraz nowych substancji psychoaktywnych — Dz.U. 2024 poz. 1139
