Angielska nazwa tego grzyba powstała w wierszu szewca w 1787 roku i nie ma nic wspólnego z psylocybiną. Odsyła do filcowej czapki, którą w Rzymie dostawał wyzwolony niewolnik.
Historia odkryć, nazewnictwa, ludzi i kultur związanych z grzybami psylocybinowymi.

Angielska nazwa tego grzyba powstała w wierszu szewca w 1787 roku i nie ma nic wspólnego z psylocybiną. Odsyła do filcowej czapki, którą w Rzymie dostawał wyzwolony niewolnik.

Przez sto lat gatunek istniał w polskim piśmiennictwie jako jedna linijka w spisach florystycznych. Dziś ma w międzynarodowej bazie 33 rekordy z Polski, a najwięcej miejsca poświęciły mu prace z medycyny sądowej.

Zatrucie londyńskiej rodziny opisano drukiem dziewiętnaście lat wcześniej, niż grzyb dostał nazwę naukową. Na ustalenie, co w nim działa, nauka potrzebowała kolejnych stu czterdziestu pięciu lat.

Nazwa teonanacatl przetrwała w XVI-wiecznym rękopisie spisanym przez zakonnika, którego misja polegała na zwalczaniu opisywanych obrzędów. Czterysta lat później ten sam zapis naprowadził badaczy na trop, który skończył się w szwajcarskim laboratorium.