Polski wykaz wymienia psylocybinę pod pozycją 86 w grupie I-P i nie wymienia ani jednego gatunku grzyba. Ta konstrukcja tłumaczy prawie wszystko, co budzi wątpliwości wokół tej cząsteczki.

Polski wykaz wymienia psylocybinę pod pozycją 86 w grupie I-P i nie wymienia ani jednego gatunku grzyba. Ta konstrukcja tłumaczy prawie wszystko, co budzi wątpliwości wokół tej cząsteczki.

Rozpuszczenie ego brzmi jak pojęcie z ezoteryki, a jest zmienną psychometryczną walidowaną na blisko dwóch tysiącach opisanych doświadczeń. Pokazujemy, skąd wzięła się ta nazwa, co dokładnie mierzą kwestionariusze i czego z tych pomiarów wyczytać się nie da.

Dwaj Amerykanie weszli na jej nocny obrzęd w czerwcu 1955 roku. Dwa lata później ilustrowany tygodnik opisał to milionom czytelników, a Huautla przestało być spokojnym miasteczkiem w górach Oaxaki.

Nazwa McKennaii wygląda na łacińską nazwę gatunku, tyle że nie zna jej żaden rejestr grzybów, a i jako łacina jest zbudowana wadliwie. Da się jednak prześledzić, skąd się wzięła i jak trafiła do recenzowanego czasopisma.

Między obiecującym badaniem a lekiem na receptę leży procedura, która trwa latami i ma własny słownik. COMP360 przeszedł jej większość — pokazujemy, co dokładnie zostało do końca.

Zdanie o wzroście entropii mózgu po psylocybinie powtarza niemal każde omówienie psychodelików, rzadko tłumacząc, o jaką entropię chodzi. Pokazujemy, co dokładnie mierzą badacze, na ilu osobach i w którym miejscu hipoteza zaczyna się sypać.

Psylocyna wiąże się z kilkoma receptorami serotoninowymi naraz. To, że kluczowy jest akurat 5-HT2A, wynika z eksperymentów, w których receptor blokowano i sprawdzano, co zostaje.

Strukturę psylocybiny opisano w 1958 roku, ale przez blisko sześć dekad nikt nie wiedział, które enzymy ją składają. Odpowiedź przyszła z Jeny i zmieściła się w czterech literach: D, H, K, M.

Cztery enzymy składają psylocybinę z tryptofanu, ale nie w każdej części grzyba gromadzi się jej tyle samo. Pomiary kapelusza, trzonu, grzybni i zarodników Psilocybe cubensis układają się w wyraźny gradient.

Relacje osób mikrodawkujących są zgodne i entuzjastyczne, wyniki badań z grupą kontrolną — nie. Pokazujemy, jak skonstruowano najważniejsze próby, gdzie pękło zaślepienie i dlaczego ankieta nie rozstrzyga tego sporu.