Cztery enzymy składają psylocybinę z tryptofanu, ale nie w każdej części grzyba gromadzi się jej tyle samo. Pomiary kapelusza, trzonu, grzybni i zarodników Psilocybe cubensis układają się w wyraźny gradient.

Cztery enzymy składają psylocybinę z tryptofanu, ale nie w każdej części grzyba gromadzi się jej tyle samo. Pomiary kapelusza, trzonu, grzybni i zarodników Psilocybe cubensis układają się w wyraźny gradient.

Pytanie o uzależnienie miesza cztery różne rzeczy: wzmocnienie, tolerancję, zespół odstawienny i zaburzenie używania. Farmakologia odpowiada na każdą z nich osobno, a epidemiologia dokłada dane, których ta pierwsza nie widzi.

Sieć trybu domyślnego jest bohaterką niemal każdego omówienia badań nad psychodelikami, zwykle w wersji skróconej do zdania o wyłączaniu ego. Pokazujemy, skąd wzięło się to pojęcie, co naprawdę zmierzono na skanach i gdzie kończy się dowód, a zaczyna model teoretyczny.

Trzy litery różnicy w nazwie, jeden atom fosforu w cząsteczce. To wystarczy, żeby jeden ze związków był trwałym kryształem gromadzonym przez grzyba, a drugi nietrwałą formą, którą mierzy się w osoczu.

Część grzybów przebarwia się dopiero po przełamaniu, ale niektóre są niebieskie od początku. Za trwały błękit odpowiadają trzy niezależne grupy barwników i żadna z nich nie ma związku z psylocybiną.

Rodzaj Psilocybe wywodzi się od grzybów rozkładających drewno, ale łysiczka lancetowata drewna nie tyka i na oborniku też nie wyrasta. Jej siedliskiem jest darń, a stoją za tym trzy różne mechanizmy: zasób, konkurencja i historia krajobrazu.

Procent suchej masy nie jest cechą gatunku, tylko końcem procedury. Od doboru rozpuszczalnika po typ detektora — co składa się na liczbę, którą podaje laboratorium, i dlaczego dwie prace o tym samym grzybie bywają nieporównywalne.

Sekwencjonowanie okazów muzealnych podważyło podziały rodzaju oparte na kształcie zarodników i przesunęło początek linii o dziesiątki milionów lat. Materiał był zielnikowy, bo do świeżego prawo nie daje dostępu.

Nazwisko w nawiasie, skrót nom. cons., słowo epityp. Łacińska nazwa grzyba niesie znacznie więcej informacji, niż widać na pierwszy rzut oka, a każdy jej element ma swoje miejsce w międzynarodowym kodeksie.

Sklerocjum nie jest ani truflą, ani owocnikiem — to zbita bryła grzybni, którą grzyb odkłada na złe czasy. Ta różnica morfologiczna zdecydowała o tym, że holenderski zakaz z 2008 roku ominął trufle.