Opowieść o psychodeliku, który pomaga weteranom z zespołem stresu pourazowego, krąży w mediach jako jedna historia. W rzeczywistości dotyczy dwóch różnych substancji, a nagłówki mieszają je ze sobą na tyle konsekwentnie, że trudno się zorientować, które badanie o czym właściwie mówi.
Randomizowane próby na weteranach dotyczyły MDMA. Psylocybina weszła w ten obszar znacznie później i ma na koncie — stan na sierpień 2026 — dokładnie jedno opublikowane badanie przeprowadzone na weteranach. Wzięło w nim udział dwanaście osób i nie miało grupy kontrolnej. Poniżej: co dokładnie zmierzono, jaki ciężar mają te dane i co jest na razie wyłącznie zarejestrowane.
Randomizowane badania na weteranach dotyczyły MDMA, nie psylocybiny
W 2018 roku w Lancet Psychiatry ukazała się randomizowana, podwójnie zaślepiona próba drugiej fazy z udziałem żołnierzy, strażaków i policjantów z przewlekłym PTSD (Mithoefer i wsp.). Uczestników przydzielono losowo do trzech grup różniących się dawką MDMA, podawaną razem z manualizowaną psychoterapią. To było pierwsze badanie tej klasy zaprojektowane celowo dla populacji służb mundurowych.
Potem przyszły dwie próby trzeciej fazy opublikowane w Nature Medicine, w 2021 i 2023 roku (Mitchell i wsp.). Druga objęła 104 uczestników i porównała MDMA z placebo przy identycznej psychoterapii po obu stronach. Różnica w skali CAPS-5, czyli w standardowym narzędziu oceny nasilenia PTSD prowadzonym przez klinicystę, wyniosła około dziewięciu punktów na korzyść MDMA, przy sile efektu d = 0,7.
Ten dorobek nie przełożył się na rejestrację leku. 9 sierpnia 2024 roku amerykańska FDA odmówiła zatwierdzenia wniosku, wskazując na trwałość efektu, charakterystykę bezpieczeństwa i ryzyko obciążenia wyników. W sierpniu 2026 sponsor, działający dziś pod nazwą Resilient Pharmaceuticals, złożył wniosek ponownie. Decyzji nie ma.
Warto tę linię zamknąć jednym zdaniem farmakologicznym: MDMA nie jest klasycznym psychodelikiem. Działa przede wszystkim przez masowe uwalnianie serotoniny i noradrenaliny, a nie przez bezpośrednie pobudzanie receptora 5-HT2A, na którym opiera się działanie psylocybiny. Przenoszenie wniosków z jednej substancji na drugą jest błędem, choć zdarza się nawet w tekstach popularyzatorskich.
Jedno opublikowane badanie psylocybiny u weteranów, dwunastu uczestników
30 lipca 2026 w Communications Medicine ukazała się praca zespołu Stacey B. Armstrong z Ohio State University. To pilotaż otwarty — bez zaślepienia i bez grupy kontrolnej — u weteranów sił zbrojnych USA z ciężkim, lekoopornym PTSD, zarejestrowany wcześniej jako NCT05554094. Autorzy wprost zaznaczają, że u tej populacji psylocybiny wcześniej nie badano.
Sama rekrutacja pokazuje, jak wąskie są takie próby. Wstępny kwestionariusz przesiewowy wypełniło 668 osób. Zgodę podpisało i weszło do badania trzynaście, jedna wycofała się przed pierwszą sesją, protokół ukończyło dwanaście. Kryterium wejścia było wysokie nasilenie objawów w skali CAPS-5 oraz udokumentowana lekooporność.
Pierwszorzędowym punktem końcowym nie była skuteczność, tylko bezpieczeństwo: rodzaj, ciężkość i częstość zdarzeń niepożądanych oraz myśli i zachowania samobójcze mierzone skalą C-SSRS. Ciężkie zdarzenia niepożądane nie wystąpiły. Zgłaszano bóle głowy, lęk i zawroty głowy. Nie odnotowano wzrostu myśli samobójczych, a tętno i ciśnienie w trakcie sesji pozostawały w bezpiecznych granicach.
Wyniki dotyczące objawów były drugorzędowe. Nasilenie PTSD w skali CAPS-5 spadło średnio o 27,5 punktu między pomiarem wyjściowym a miesiącem po drugiej sesji (95% CI: 19,9–35,1), przy bardzo dużej sile efektu d = 2,30. U dziewięciu z dwunastu uczestników objawy po miesiącu nie spełniały już kryteriów rozpoznania PTSD.
Dlaczego autorzy tej pracy sami studzą entuzjazm
Wartość d = 2,30 wygląda spektakularnie i właśnie dlatego wymaga ostrożności. Pilotaże bez grupy kontrolnej systematycznie zawyżają efekty. Nie ma w nich niczego, co pozwoliłoby oddzielić działanie substancji od kilkunastu godzin kontaktu z terapeutą, od naturalnego wahania nasilenia objawów w czasie i od nadziei, z jaką ktoś wchodzi do badania po serii nieudanych terapii.
Najciekawsza jest jedna z analiz eksploracyjnych. Oczekiwania uczestników co do efektu nie przewidywały późniejszej zmiany objawów. Przewidywała ją natomiast zmiana objawów zachodząca w fazie przygotowawczej, a więc jeszcze zanim ktokolwiek dostał psylocybinę. Innymi słowy: część poprawy działa się przed jakąkolwiek sesją z substancją. To wynik, który uczciwie osłabia najprostszą interpretację całego badania.
Wniosek autorów jest sformułowany dokładnie tak ostrożnie, jak na to pozwala konstrukcja próby: terapia okazała się bezpieczna, dobrze tolerowana i wykazała wstępną poprawę kliniczną. Nie ma tam zdania, że działa. Do takiego zdania potrzeba badania z randomizacją i kontrolą, na które zespół dopiero szuka finansowania.
Poza weteranami: dwadzieścia dwie osoby w badaniu COMP360
Drugie opublikowane badanie psylocybiny w PTSD nie dotyczyło weteranów. To otwarta, nierandomizowana próba drugiej fazy z syntetyczną psylocybiną COMP360, prowadzona w trzech ośrodkach w Wielkiej Brytanii i USA na 22 uczestnikach (NCT05312151). Wyniki opublikowano w Journal of Psychopharmacology w sierpniu 2025 roku (McGowan i wsp.).
Konstrukcja jest ta sama co w Ohio: pierwszorzędowym punktem końcowym było bezpieczeństwo i tolerancja, nie skuteczność. Odnotowano 117 zdarzeń niepożądanych związanych z leczeniem, najczęściej ból głowy — u połowy uczestników — a dalej nudności, płacz i zmęczenie. Ponad dziewięć na dziesięć zdarzeń zgłoszonych w dniu podania ustąpiło do końca następnej doby. Ciężkich zdarzeń ani rezygnacji z ich powodu nie było.
Wynik objawowy, czyli spadek CAPS-5 o niespełna 30 punktów utrzymany do dwunastego tygodnia, ma dokładnie tę samą słabość co pilotaż z Ohio: brak grupy porównawczej. Do tej próby dołączono osobne badanie jakościowe, opublikowane w eClinicalMedicine pod koniec 2025 roku, opisujące relacje uczestników o kontakcie z materiałem traumatycznym. Jest to pierwszy taki opis w warunkach klinicznych, ale badanie jakościowe z definicji nie mierzy skuteczności.
Zarejestrowane to nie to samo co opublikowane
Tutaj przebiega granica, którą w doniesieniach prasowych najłatwiej przeoczyć. Rejestracja badania w bazie ClinicalTrials.gov oznacza tyle, że ktoś zadeklarował protokół i zaczyna rekrutować. Publikacja oznacza, że wyniki przeszły recenzję i dają się ocenić z zewnątrz. Między jednym a drugim mijają lata, a część badań nie dochodzi do mety wcale.
Zarejestrowanych badań psylocybiny w PTSD jest kilkadziesiąt. Kilka z nich to duże próby z losowym przydziałem:
- Redefine (NCT07570654) — próba fazy 2b/3 z COMP360 na 300 uczestnikach, poczwórnie zaślepiona, z pierwszorzędowym punktem końcowym w postaci zmiany CAPS-5 w ósmym tygodniu. Zakończenie części głównej planowane na koniec 2028 roku.
- PIVOT (NCT07226232) — pierwsze duże badanie psylocybiny prowadzone przez amerykański Departament Spraw Weteranów, 240 weteranów w pięciu ośrodkach, start w sierpniu 2026. Jego pierwszorzędowym punktem końcowym jest jednak depresja lekooporna mierzona skalą MADRS. PTSD jest celem drugorzędowym, a części uczestników w ogóle nie dotyczy. Doniesienia nazywające PIVOT badaniem nad PTSD upraszczają.
- PsiloStudy (NCT06853912) — randomizowana próba u weteranów i ratowników ze współwystępującym uzależnieniem od alkoholu i PTSD, 40 osób.
- Osobno warto odnotować pierwszą fazę w Johns Hopkins, w której psylocybina i MDMA badane są w ramach jednego protokołu (NCT06989957).
Stan na sierpień 2026 jest więc taki: nie istnieje ani jedno opublikowane randomizowane badanie kontrolowane psylocybiny w PTSD — ani u weteranów, ani w populacji ogólnej. Wszystko, co opublikowano, to próby otwarte na kilkunastu do dwudziestu kilku osobach, w których celem głównym było sprawdzenie bezpieczeństwa, a nie wykazanie skuteczności.
Co z tej różnicy wynika
Skromny stan wiedzy nie jest tym samym co wiedza negatywna. Dane, które mamy, mówią rzecz sensowną i niebanalną: w starannie dobranej grupie weteranów z ciężkim PTSD podanie psylocybiny pod nadzorem klinicznym nie wywołało ciężkich zdarzeń niepożądanych ani nasilenia myśli samobójczych, mimo że jest to populacja o podwyższonym ryzyku. To wystarczający powód, żeby prowadzić dalsze próby, i za mało, żeby mówić o metodzie leczenia.
Cała ta linia badań ma zresztą własną historię przerwaną na dekady — psylocybina wróciła do laboratoriów dopiero po długiej luce, o czym piszemy w tekście o drodze grzybów psylocybinowych do nauki. Szerszy obraz tego, gdzie stoją badania kliniczne nad psylocybiną w innych wskazaniach, zebraliśmy w przeglądzie stanu badań na 2026 rok.
W Polsce psylocybina pozostaje substancją kontrolowaną, a żadna terapia z jej udziałem nie jest tu dostępna ani zarejestrowana; status prawny opisujemy osobno. Opisane wyżej badania prowadzono w ściśle nadzorowanych warunkach szpitalnych, z kwalifikacją psychiatryczną, monitorowaniem parametrów życiowych i kilkunastoma godzinami psychoterapii wokół samej sesji. Ten kontekst jest częścią protokołu, a nie jego tłem.
Treści przeznaczone dla osób pełnoletnich. Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza.
Źródła
- Safety, feasibility, and preliminary clinical outcomes of psilocybin-assisted therapy for veterans with severe, treatment-resistant PTSD: an open-label pilot clinical trial — Communications Medicine, 2026
- Investigating the safety and tolerability of single-dose psilocybin for post-traumatic stress disorder: A nonrandomized open-label clinical trial — Journal of Psychopharmacology, 2025
- Investigational psilocybin treatment for post-traumatic stress disorder: a qualitative study of participant experience, trauma engagement, and differences from standard treatment — eClinicalMedicine, 2025
- MDMA-assisted psychotherapy for post-traumatic stress disorder in military veterans, firefighters, and police officers: a randomised, double-blind, dose-response, phase 2 clinical trial — The Lancet Psychiatry, 2018
- MDMA-assisted therapy for severe PTSD: a randomized, double-blind, placebo-controlled phase 3 study — Nature Medicine, 2021
- MDMA-assisted therapy for moderate to severe PTSD: a randomized, placebo-controlled phase 3 trial — Nature Medicine, 2023
- Psilocybin for the Treatment of Veterans With Post-Traumatic Stress Disorder, NCT05554094 — ClinicalTrials.gov
- The Safety and Tolerability of COMP360 in Participants With Post-traumatic Stress Disorder, NCT05312151 — ClinicalTrials.gov
- Redefine Study: COMP360 in Participants With PTSD, NCT07570654 — ClinicalTrials.gov
- Psilocybin Intervention for Veterans Overcoming Treatment-Resistant Depression (PIVOT), NCT07226232 — ClinicalTrials.gov
- PsiloStudy: Psilocybin With Psychological Support for Military Veterans and First Responders, NCT06853912 — ClinicalTrials.gov
- VA launches psilocybin trial for Veterans with treatment-resistant depression — U.S. Department of Veterans Affairs, 2026
