Kiedy polski wykaz substancji psychotropowych wymienia psylocybinę w grupie I-P, powtarza decyzję podjętą w Wiedniu, kilkadziesiąt lat przed powstaniem tego wykazu. Konwencja o substancjach psychotropowych z 21 lutego 1971 roku umieściła psylocybinę i psylocynę w swoim Wykazie I, a Polska związała się nią jeszcze jako PRL, składając dokument ratyfikacyjny 3 stycznia 1975 roku.
Kto tę decyzję podejmował, na jakiej podstawie i co dokładnie objął zakaz? Objął cząsteczkę, nie organizm — i to rozróżnienie ciągnie się za prawem grzybów psylocybinowych do dziś.
Wykaz I nie jest rankingiem szkodliwości, tylko reżimem kontroli
Konwencja z 1971 roku weszła w życie 16 sierpnia 1976 roku, a dziś jest stroną tego traktatu 184 państwa. Dzieli substancje na cztery wykazy, przy czym Wykaz I nie oznacza po prostu najgroźniejszych. Oznacza najściślejszy zestaw obowiązków, jakie państwo ma nałożyć na obrót daną substancją.
Opisuje go artykuł 7. Nakazuje zakazać wszelkiego użycia poza celami naukowymi i bardzo ograniczonymi celami medycznymi, i to wyłącznie przez osoby upoważnione, w placówkach bezpośrednio podlegających kontroli rządu albo przez niego wyraźnie zatwierdzonych. Wytwarzanie, obrót, dystrybucja i posiadanie wymagają szczególnej licencji, ilości mają być ograniczone do niezbędnych, dokumentacja obowiązkowa, a wywóz i przywóz dopuszczalny w zasadzie tylko między właściwymi organami państw.
To jest źródło rozwiązań, które czytelnik zna z polskiej ustawy: pozwolenia inspekcji farmaceutycznej, badania naukowe jako jedyne pole legalnej pracy z substancją, brak jakiegokolwiek wariantu konsumenckiego. Szczegóły polskich przepisów rozpisaliśmy w tekście o tym, dlaczego łysiczka lancetowata jest w Polsce zakazana.
Listę ułożyła WHO, a przegłosowała konferencja dyplomatyczna
Konwencja rozdziela role. Ocenę merytoryczną prowadzi Światowa Organizacja Zdrowia i zgodnie z artykułem 2 ustęp 5 jej stanowisko jest rozstrzygające w sprawach medycznych i naukowych. Decyzję o wpisaniu substancji do wykazu podejmuje jednak Komisja ds. Środków Odurzających ONZ, większością dwóch trzecich głosów.
Pierwotne wykazy powstały tak samo. Podstawą było siedemnaste sprawozdanie Komitetu Ekspertów WHO ds. Zależności Lekowej, przygotowane po posiedzeniu w Genewie pod koniec sierpnia 1969 roku. Komitet miał przed sobą zestawienie danych o 226 substancjach psychoaktywnych i ziołach, w tym o sześciu kategoriach halucynogenów, i zaproponował cztery grupy do kontroli.
Grupa pierwsza, przyszły Wykaz I, liczyła dziesięć pozycji: DET, DMHP, DMT, lizergid, meskalinę, paraheksyl, psylocynę, psylocybinę, STP oraz tetrahydrokannabinole. Uzasadnienie było jedno dla całej grupy: podatność na nadużywanie stanowi szczególnie poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego, a przydatność terapeutyczna tych substancji jest bardzo ograniczona, o ile w ogóle istnieje.
Ta druga przesłanka to zdanie o stanie wiedzy z 1969 roku, nie o właściwościach cząsteczki. Wtedy psylocybina nie miała za sobą ani jednego dużego badania klinicznego w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Co pokazały badania podjęte po dekadach przerwy, zebraliśmy osobno w przeglądzie stanu badań klinicznych.
Dlaczego halucynogeny trafiły wyżej niż leki uspokajające
Historię tych negocjacji spisał István Bayer, urzędnik ONZ w Wydziale Środków Odurzających w latach 1967–1973 i współsekretarz komitetu technicznego konferencji z 1971 roku. Jego relacja to nieopublikowany maszynopis z 1989 roku, a więc świadectwo uczestnika, nie praca recenzowana — ale pozwala zrozumieć, jak powstawał ten podział.
Państwa uprzemysłowione miały interes w tym, by lista kontrolowanych substancji była jak najkrótsza, bo tysiące preparatów aptecznych zawierało wtedy amfetaminy i barbiturany. Konferencja nie przyjęła żadnej propozycji dodania substancji do projektu WHO, za to kilka z niego skreśliła. Chlordiazepoksyd i diazepam wypadły z Wykazu IV; Bayer wprost przypisuje to lobbingowi przemysłu. Barbital i fenobarbital w wykazach zostały, choć w 1971 roku nie było doniesień o ich nadużywaniu — nie miały już wtedy, jak to ujął, swoich obrońców.
Efekt Bayer podsumował zdaniem, które wyjaśnia całą asymetrię: z punktu widzenia handlu międzynarodowego konwencja z 1971 roku to w istocie dwa traktaty — jeden dla ulicznych halucynogenów z Wykazu I i drugi dla farmaceutyków z wykazów II, III i IV.
Był też problem definicyjny. Sama WHO nie była przekonana, że halucynogeny wywołują zależność w tym sensie, w jakim wywołują ją opioidy czy barbiturany. Skoro tak, trudno je było objąć traktatem opartym na kryterium zależności. Rozwiązano to, dopisując do artykułu 2 ustęp 4 osobną klauzulę, która pozwala kontrolować substancję dającą podobne nadużywanie i podobne skutki jak substancja już wpisana do wykazów, bez konieczności wykazania zależności.
Rośliny i grzyby zostały poza konwencją — świadomie
Na konferencji dyskutowano, czy objąć kontrolą także rośliny zawierające substancje z Wykazu I. Delegacje Meksyku i Stanów Zjednoczonych sprzeciwiły się kontroli pejotlu i Lophophora williamsii. W rezultacie rośliny wypadły z zakresu traktatu, a konferencja zrezygnowała z jakichkolwiek środków kontroli uprawy i produkcji substancji psychotropowych.
Konwencja zostawiła też jawną furtkę obrzędową. Artykuł 32 ustęp 4 pozwala państwu zastrzec przy ratyfikacji prawo do dopuszczenia tradycyjnego użycia dziko rosnących roślin przez małe, wyraźnie określone grupy w obrzędach magicznych lub religijnych. Peru z tego skorzystało, wskazując ayahuaskę i kaktus San Pedro.
Konsekwencję najkrócej ujął sekretarz Międzynarodowego Organu Kontroli Środków Odurzających. W piśmie z 13 września 2001 roku do holenderskiej inspekcji zdrowia Herbert Schaepe stwierdził, że materiał naturalny zawierający psylocynę i psylocybinę nie podlega w tym momencie kontroli na mocy konwencji z 1971 roku, a preparaty z niego sporządzone również nie. To samo wynika z oficjalnego komentarza ONZ do konwencji z 1976 roku.
I tu trzeba postawić kropkę bardzo wyraźnie: to jest ustalenie z zakresu prawa międzynarodowego, a nie karta przetargowa w polskim sądzie. Traktat wyznacza minimum, którego państwa nie mogą zejść poniżej, i nie zabrania im pójść dalej. Polska poszła dalej — jej przepisy obejmują owocnik przez definicję preparatu, więc zbieranie i posiadanie grzybów zawierających psylocybinę jest w Polsce przestępstwem, niezależnie od tego, że gatunku nie ma w żadnym wykazie z nazwy.
Czy Wykaz I może się zmienić: precedens THC
Może, i już się zmieniał. Delta-9-tetrahydrokannabinol znalazł się w Wykazie I w chwili przyjęcia konwencji. W 1988 roku Komitet Ekspertów WHO zaproponował przeniesienie dronabinolu do Wykazu II; Komisja ds. Środków Odurzających odrzuciła ten wniosek na sesji specjalnej w 1990 roku. Jeszcze w tym samym roku komitet powtórzył zalecenie dla całej grupy izomerów i tym razem Komisja przyjęła je, na sesji w 1991 roku. Dwie późniejsze rekomendacje, o przesunięciu jeszcze niżej, nie doszły do głosowania w ogóle: tej z 2002 roku nigdy formalnie nie przekazano Komisji, a nad tą z 2006 roku Komisja w marcu 2007 roku postanowiła nie głosować.
Ta historia mówi dwie rzeczy naraz. Mechanizm zmiany istnieje i działa. Jest przy tym co najmniej tak samo polityczny, jak naukowy.
Dla psylocybiny nic takiego się nie wydarzyło. Nie było jej w agendzie ostatnich posiedzeń Komitetu Ekspertów WHO — czterdzieste ósme, w październiku 2025 roku, objęło przeglądem krytycznym dwa nitazeny, jeden syntetyczny kannabinoid i liść koki, a w sprawie liścia koki komitet zalecił utrzymanie dotychczasowej kontroli. Bez przeglądu krytycznego i bez rekomendacji WHO Komisja nie ma nad czym głosować.
Zmiany, o których się słyszy, dzieją się więc nie w wykazie, tylko w tej wąskiej szczelinie, którą artykuł 7 zostawił od początku: w bardzo ograniczonych celach medycznych. Australia uruchomiła ją pierwsza, dopuszczając od 1 lipca 2023 roku przepisywanie psylocybiny przez upoważnionych psychiatrów w depresji lekoopornej. Czechy poszły podobną drogą od 1 stycznia 2026 roku, dla syntetycznej psylocybiny, u dorosłych pacjentów i w placówkach ze szczególnym zezwoleniem ministerstwa zdrowia. Żaden z tych kroków nie zmienił Wykazu I. Oba mieszczą się w nim.
Najczęstsze pytania
Czy konwencja ONZ zakazuje grzybów psylocybinowych
Nie. Wykaz I wymienia psylocybinę i psylocynę jako substancje. Grzybów ani roślin, które je wytwarzają, konferencja z 1971 roku świadomie nie objęła kontrolą. Państwa mogą jednak regulować to ostrzej we własnym prawie i wiele z nich to zrobiło, Polska włącznie.
Czy Polska może sama wykreślić psylocybinę ze swojego wykazu
Nie w prosty sposób. Jako strona konwencji Polska ma obowiązek utrzymywać wobec substancji z Wykazu I reżim z artykułu 7. Pole manewru mieści się w tym, co artykuł 7 dopuszcza, czyli w celach naukowych i bardzo ograniczonych celach medycznych. Zmiana samego wykazu wymaga rekomendacji WHO i decyzji Komisji ds. Środków Odurzających.
Kto formalnie decyduje o zawartości wykazów
Ocenę naukową i medyczną przygotowuje Komitet Ekspertów WHO ds. Zależności Lekowej i w tych kwestiach jest ona rozstrzygająca. Głosuje Komisja ds. Środków Odurzających ONZ, licząca 53 państwa członkowskie, większością dwóch trzecich.
Skąd wzięło się w polskim prawie sformułowanie o grzybach halucynogennych
Z prawa krajowego, nie z konwencji. Traktat z 1971 roku takim pojęciem nie operuje w ogóle. Historię tego zapisu i jego uchylenia opisaliśmy w tekście o polskich przepisach dotyczących łysiczki. Jak grzyby psylocybinowe w ogóle trafiły w orbitę zainteresowania prawodawców w latach sześćdziesiątych, pokazuje z kolei historia teonanacatl.
Materiał kierowany jest do osób pełnoletnich. Ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza.
Źródła
- Convention on Psychotropic Substances, 1971 — tekst traktatu — International Narcotics Control Board, 1971
- This day in history: The 1971 Convention on Psychotropic Substances — UNODC
- 50 Years of International Control in Psychotropic Substances — INCB, 2021
- Konwencja o substancjach psychotropowych, sporządzona w Wiedniu dnia 21 lutego 1971 r. — Dz.U. 1976 nr 31 poz. 180, ISAP
- Development of the Convention on Psychotropic Substances, 1971 — István Bayer, maszynopis nieopublikowany, Budapeszt 1989
- WHO Expert Committee on Drug Dependence: seventeenth report — WHO Technical Report Series 437, posiedzenie z sierpnia 1969, wyd. 1970
- Letter by INCB Secretary about UN control of psilocybin mushrooms — Herbert Schaepe, INCB, pismo z 13 września 2001
- Critical Review Report: Delta-9-tetrahydrocannabinol — WHO, 41. posiedzenie ECDD, 2018 (historia zmian wykazu w rozdz. 1.7)
- Forty-eighth Expert Committee on Drug Dependence — WHO, posiedzenie 20–22 października 2025
- WHO Expert Committee concludes critical review of coca leaf — WHO, 10 grudnia 2025
- Change to classification of psilocybin and MDMA to enable prescribing by authorised psychiatrists — Therapeutic Goods Administration, Australia, 2023
- Návrh nařízení vlády o podmínkách pro léčebné použití psilocybinu — notyfikacja rządu Czech w systemie TRIS, Komisja Europejska
- Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii — Dz.U. 2005 nr 179 poz. 1485, ISAP
