Od 1 stycznia 2026 roku czeski lekarz może podać pacjentowi psylocybinę. To zdanie krąży po nagłówkach w skróconej formie — Czechy zalegalizowały psylocybinę — i w tej formie jest mylące. Zmiana jest wąska, precyzyjnie obudowana i zbudowana z kilku warstw, które warto rozłożyć osobno.
Ten tekst nie relacjonuje, jak wdrożenie idzie w praktyce. Opisuje samą konstrukcję prawną: jakim aktem to zrobiono, co dopisano do wykazów, kto może przepisać, w jakiej formie lek dociera do pacjenta i czego ta zmiana nie dotknęła.
Zmiana przyszła jako część dziewiąta ustawy o innym tytule
Nie ma czeskiej ustawy o psylocybinie. Jest ustawa nr 270/2025 Sb. z 3 lipca 2025 roku, ogłoszona 5 sierpnia 2025 — nowelizacja kodeksu karnego, kodeksu postępowania karnego i przepisów towarzyszących. Liczy trzydzieści pięć części i zmienia wszystko od warunkowego zwolnienia po prawo o broni.
Psylocybina siedzi w części dziewiątej, zmieniającej ustawę nr 167/1998 Sb. o substancjach uzależniających (zákon o návykových látkách), oraz w części dwudziestej drugiej, zmieniającej ustawę nr 378/2007 Sb. o lekach. Zasadnicza część nowelizacji weszła w życie 1 stycznia 2026 roku.
Warstwę wykonawczą dołożyło rozporządzenie rządu nr 552/2025 Sb. z 10 grudnia 2025 roku, ogłoszone tydzień później i obowiązujące od tego samego dnia co ustawa. To ono określa wskazania, limity i długość nadzoru.
Psylocybiny nie przeniesiono na inną listę — dopisano ją drugi raz
To jest sedno i najczęściej mylony element. Psylocybina i psylocyna nadal figurują w wykazie nr 4 substancji psychotropowych, załączniku do rozporządzenia nr 463/2013 Sb. Nic ich stamtąd nie ruszyło.
Obok powstała nowa, odrębna pozycja: psilocybin pro léčebné použití, czyli psylocybina do zastosowania leczniczego, wpisana do wykazu nr 5. Wzór chemiczny w obu miejscach jest identyczny — ta sama cząsteczka, ten sam zapis IUPAC. Różni je tylko jedno: adnotacja, że ta z wykazu nr 5 jest substancją czynną w rozumieniu ustawy o lekach.
Definicję dopisano do art. 2 ustawy nr 167/1998 Sb.: psylocybiną do zastosowania leczniczego jest psylocybina, którą wytwórca przeznaczył do celu terapeutycznego u ludzi. Status prawny nie wynika więc z pochodzenia ani z czystości materiału, tylko z przeznaczenia nadanego jej przez wytwórcę. To ta sama konstrukcja, którą Czesi zastosowali wcześniej do konopi do zastosowania leczniczego.
Konsekwencja jest praktyczna. Substancja z wykazu nr 4 może być używana wyłącznie do ograniczonych celów badawczych i bardzo ograniczonych terapeutycznych, każdorazowo na zezwolenie. Substancja z wykazu nr 5 wchodzi w normalny obieg farmaceutyczny — apteka może ją nabywać i przygotowywać z niej lek.
Trzy wskazania i próg wcześniejszej nieskuteczności leczenia
Wskazań nie ma w ustawie. Zapisano je w art. 2 rozporządzenia nr 552/2025 Sb. i jest ich trzy: zaburzenie depresyjne związane z chorobą onkologiczną, klinicznie ciężkie zaburzenie depresyjne bez objawów psychotycznych oraz nagłe pogorszenie innego ciężkiego zaburzenia neuropsychiatrycznego lub psychicznego poważnie zagrażające życiu pacjenta — to ostatnie pod warunkiem, że zastosowanie psylocybiny jest dostatecznie uzasadnione wiedzą naukową.
Każde z nich obwarowano tym samym progiem wstępnym: psylocybinę wolno zastosować dopiero przy nieskuteczności albo udokumentowanej nietolerancji leczenia zarejestrowanymi lekami. Co znaczy nieskuteczność, rozstrzyga już nie rozporządzenie, lecz wytyczne kliniczne — i różnicuje to wskazanie po wskazaniu.
Warto zauważyć, czego na tej liście nie ma. Zespół stresu pourazowego, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, uzależnienia czy klasterowe bóle głowy, czyli kierunki, w których toczy się dziś najwięcej badań klinicznych nad psylocybiną, nie zostały wymienione wprost. Mogą wejść wyłącznie przez trzecie, wąskie wskazanie i tylko w stanach bezpośrednio zagrażających życiu.
Wytyczne towarzystwa naukowego jako warunek legalności
Tu czeskie rozwiązanie robi coś nietypowego. Art. 33l ustawy nr 167/1998 Sb. stanowi, że podanie psylocybiny leczniczej odbywa się zgodnie z klinicznymi wytycznymi dla psychoterapii wspomaganej psylocybiną. Rozporządzenie idzie krok dalej: zgodność z tymi wytycznymi jest warunkiem, pod którym lek w ogóle wolno przepisać i podać.
Wytyczne napisały dwa towarzystwa naukowe — Psychiatryczne Towarzystwo Czeskiego Towarzystwa Lekarskiego im. Purkyněgo oraz Czeskie Towarzystwo Neuropsychofarmakologiczne — a ogłoszono je w Dzienniku Urzędowym czeskiego Ministerstwa Zdrowia. Dokument opracowany przez środowisko lekarskie stał się więc elementem testu legalności, a nie tylko standardem dobrej praktyki.
Lek, którego pacjent nie dostaje do ręki
Psylocybina lecznicza nie jest lekiem gotowym. Jest lekiem recepturowym, sporządzanym indywidualnie w aptece, i rozporządzenie dopuszcza wyłącznie postać doustną.
Znowelizowany art. 79a ustawy o lekach rozstrzyga rzecz kluczową dla całej konstrukcji: lek z psylocybiną można zamówić tylko na zapotrzebowaniu z niebieskim paskiem, zawierającym imię, nazwisko i datę urodzenia pacjenta, a wydać go można wyłącznie lekarzowi ze specjalizacją, który sam go pacjentowi poda. Równolegle z art. 13 ustawy o substancjach uzależniających wynika, że psylocybiny nie da się wypisać na papierową receptę z niebieskim paskiem.
Innymi słowy: pacjent nigdy nie jest posiadaczem tej substancji. Nie odbiera jej w aptece, nie zabiera do domu, nie dawkuje sam. Preparat przechodzi z apteki do rąk lekarza i zostaje podany na miejscu.
Kto może przepisać i gdzie
Krąg uprawnionych jest zamknięty i wąski: lekarz ze specjalizacją z psychiatrii albo z podspecjalizacją z psychoterapii lekarskiej. Innych specjalizacji przepis nie dopuszcza.
Miejsce określa art. 3 ustawy nr 167/1998 Sb. Podstawowa ścieżka prowadzi przez szpitale i oddziały psychiatryczne podlegające bezpośrednio Ministerstwu Zdrowia — tam psylocybina lecznicza może być stosowana bez odrębnego zezwolenia na obrót. Pozostałe placówki muszą wystąpić o zezwolenie i wykazać, że mają lekarza spełniającego wymagania. Ministerstwo zezwolenie cofa, gdy warunki przestają być spełnione.
Podanie osobie poniżej osiemnastu lat jest wyłączone, a samo zastosowanie dopuszczone tylko w uzasadnionych przypadkach.
Nadzór szczególny i dokumentacja przez dziesięć lat
Lekarz, który podał preparat, sprawuje nad pacjentem nadzór szczególny przez cały czas sesji. Ustawa opisuje jego treść: powtarzana kontrola stanu psychicznego i funkcji życiowych.
Minimalną długość tego nadzoru wyznacza rozporządzenie i wiąże ją z wielkością podanej dawki — im wyższa dawka, tym dłuższy obowiązkowy nadzór. Niezależnie od tego progu nadzoru nie wolno zakończyć, dopóki lekarz nie stwierdzi całkowitego ustąpienia działania leku. Rozporządzenie limituje też dawkę pojedynczą i sumę miesięczną oraz nakazuje przerwać leczenie, jeśli po trzech kolejnych podaniach nie ma istotnej klinicznie poprawy.
Z każdej sesji powstaje zapis, który trzeba przechowywać co najmniej dziesięć lat. Za brak nadzoru, brak dokumentacji, podanie osobie niepełnoletniej albo działanie bez wymaganej specjalizacji grożą kary pieniężne sięgające setek tysięcy koron.
Dekryminalizacja dotyczyła konopi, nie grzybów
Ta sama ustawa nr 270/2025 Sb. zliberalizowała czeskie przepisy o konopiach: osoba po dwudziestym pierwszym roku życia może na własny użytek uprawiać do trzech roślin i przechowywać ograniczone ilości suszu bez zezwolenia. Wszystkie te przepisy wymieniają konopie z nazwy.
Grzybów psylocybinowych ten zabieg nie objął ani w jednym miejscu. Przeciwnie — nowelizacja rozszerzyła zakres kodeksu karnego tak, by mówił nie tylko o roślinach, ale i o grzybach zawierających substancję odurzającą lub psychotropową. Zbieranie, uprawa czy przetwarzanie takiego grzyba na własny użytek to wykroczenie przy małej ilości, a przy ilości większej niż mała — przestępstwo. Ustawa o substancjach uzależniających nadal zakazuje wprost przekazywania komukolwiek grzybów z rodzaju Psilocybe, a więc również łysiczki czeskiej, czyli Psilocybe bohemica.
Ciekawostka proceduralna: sam próg ilości większej niż mała nie jest w Czechach zapisany w żadnym akcie prawnym. Czeski Sąd Konstytucyjny dwukrotnie uchylił upoważnienie rządu do jego określania, ostatnio w 2021 roku. Rozstrzyga go dziś sąd w konkretnej sprawie, posiłkując się orientacyjnymi wartościami z ujednolicającego stanowiska Sądu Najwyższego.
Co z tego wynika dla polskiego czytelnika
Nic w polskim porządku prawnym. Psylocybina i psylocyna pozostają u nas substancjami kontrolowanymi bez ścieżki leczniczej, a łysiczka lancetowata jest zakazana niezależnie od tego, co zrobili sąsiedzi.
Czeski przypadek jest natomiast dobrym materiałem porównawczym, bo pokazuje, jak wygląda legalizacja lecznicza rozpisana na przepisy, a nie na nagłówki: druga pozycja w wykazie dla tej samej cząsteczki, trzy wskazania, dwie dopuszczone specjalizacje, jedna postać leku, zapotrzebowanie zamiast recepty i zakaz obrotu grzybami utrzymany bez zmian.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza.
Źródła
- Zákon č. 270/2025 Sb., kterým se mění zákon č. 40/2009 Sb., trestní zákoník, a další související zákony — Sbírka zákonů, 2025
- Nařízení vlády č. 552/2025 Sb. o podmínkách pro předepisování, výdej a používání individuálně připravovaných léčivých přípravků s obsahem psilocybinu pro léčebné použití — Sbírka zákonů, 2025
- Zákon č. 167/1998 Sb., o návykových látkách — znění účinné od 1. 1. 2026 — Ministerstvo zdravotnictví ČR, 2025
- Nařízení vlády č. 463/2013 Sb. o seznamech návykových látek — Sbírka zákonů, aktualne brzmienie
- Zákon č. 40/2009 Sb., trestní zákoník — § 283–285 a § 289 — Sbírka zákonů, aktualne brzmienie
- Nařízení vlády č. 455/2009 Sb. o rostlinách a houbách obsahujících omamnou nebo psychotropní látku — Sbírka zákonů, aktualne brzmienie
- Klinický doporučený postup pro asistovanou psychoterapii psilocybinem pro léčebné použití — Věstník Ministerstva zdravotnictví ČR, částka 21/2025
- Nález Ústavního soudu Pl. ÚS 98/20 ze dne 5. května 2021 — Ústavní soud ČR, 2021
- Stanovisko trestního kolegia Nejvyššího soudu sp. zn. Tpjn 301/2013 — Nejvyšší soud ČR, 2014
